Leczenie

Rokowania

Rokowania w leczeniu zespołów bólowych kręgosłupa są różne. Zależą od tego, kiedy i z jakimi objawami pacjent zgłosił się do leczenia. Ważny jest również wiek pacjenta oraz ilość przebytych wcześniej epizodów i zaostrzeń – czyli ogólny czas choroby. Przewlekłe dolegliwości w zespołach bólowych często mają zmienny charakter. Mówi się wtedy, o okresach zaostrzeń i remisji objawów. Niektóre z objawów choroby dyskowej kręgosłupa nigdy się nie wycofają, natomiast wiele z nich może zostać wyeliminowanych lub zaleczonych. Medycyna manualna jest skutecznym czynnikiem terapeutycznym, a w połączeniu z profilaktyką oraz leczeniem fizykalnym, może dać znaczną poprawę na długi okres. Niestety żaden ze sposobów leczenia i rehabilitacji zespołów bólowych kręgosłupa, nie jest w stanie  zagwarantować nam trwałego rezultatu.

Bywa że pacjent po leczeniu, przez nieuwagę, wykona niefortunnie jakąś czynność lub manewr i objawy wrócą w tym właśnie momencie. Przykład ten pokazuje jak ważna jest świadomość pacjenta o przebytym epizodzie dyskowym i o konieczności wyrobienia nowych, bezpieczniejszych nawyków. Dlatego też, leczenie manualne jest procesem, a profilaktyka powinna stanowić kluczowe narzędzie w walce z bólem w zespołach przewlekłych. Częstym miernikiem efektów leczenia w chorobach przewlekłych kręgosłupa jest komfort życia, którego wyznacznikiem będą odległości czasowe do kolejnego zaostrzenia czy nasilenia bólu. Budujące jest to, że świadomość  o konieczności profilaktyki, spotyka się z coraz większym zrozumieniem wśród pacjentów. Już mało kto uważa, że tylko i wyłącznie lekarz, rehabilitant czy fizjoterapeuta odpowiada za końcowy efekt leczenia. Choć zdarza się jeszcze, że w dyskusjach, za niepowodzenia w leczeniu zachowawczym obarcza się stronę medyczn. Dzieje się tak, mimo iż rzeczywisty kontakt terapeuty z pacjentem w ciągu doby jest właściwie znikomy, kilka minut, może godzinę, a reszta to zalecenia dla pacjenta, który może się do nich stosować bądź nie. Oczywiście rola terapeuty jest ogromna, ale nie aż taka, jaką co niektórzy zniecierpliwieni pacjenci chcieliby widzieć. Kręgosłup to nie jest układ „klocków”, które można dowolnie ustawić – bo jak się to potocznie mówi dysk się wysunął. Są to różne tkanki, które ulegają uszkodzeniom, zwyrodnieniom, gojeniu, bliznowaceniu, które rządzą się odpowiednimi prawami, a w dodatku stanowią jedną biomechaniczną całość.

Ogólna wiedza o chorobie zwyrodnieniowej stawów kręgosłupa, o zespołach bólowych kręgosłupa, dyskopatiach i korzonkach, którą pacjenci posiadają, pozwala na zrozumienie przez nich faktu, że leczenie nie musi kończyć się trwałym efektem wyleczenia. Trzeba stale o niego „walczyć”  i „podtrzymywać” poprzez prawidłowe nawyki i profilaktykę.